Polish English German Norwegian

Babiogórskie Centrum Kultury 

Kamery OnLine

OTN Mosorny Groń
Stacja Górna

HomeAKTUALNOŚCIAktualności 2012Sławy wielkiego sportu w BCK w Zawoi

Sławy wielkiego sportu w BCK w Zawoi

„Do Zawoi trafia Fortuna, czuję że od tego momentu będzie w naszej Zawoi tylko dobrze” – reasumował wzruszające spotkanie z gwiazdami polskiego i zarazem światowego sportu Tadeusz Chowaniak, wójt Zawoi.
Wyjątkowe spotkanie ze sportowcami wielkiego formatu – gwiazdami sportów zimowych: Wojciechem Fortuną, Lucjanem Kudzią, Józefem Łuszczkiem, Józefem Pawlusiakiem, Barbarą Piechą – Gawior oraz Ryszardem Gawiorem odbyło się w sobotę 30 czerwca w Sali Babiogórskiego Centrum Kultury. Niepowtarzalne wydarzenie sportowe, ale także towarzyskie odbyło się w ramach II Dni Zawoi.

Pomysł zaproszenia wybitnych postaci do Zawoi pomógł zrealizować Mieczysław Borowy, prezes Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej w Warszawie, z pochodzenia zawojanin oraz oczywiście Lucjan Kudzia, także zawojanin, wybitny saneczkarz, olimpijczyk, mistrz świata. Na igrzyskach olimpijskich startował trzykrotnie w jedynkach i dwójkach. Największy sukces odniósł na mistrzostwach świata w 1963 roku. Wtedy zdobył złoty medal za start w dwójkach. Na przestrzeni 15 lat był także m.in. czterokrotnie mistrzem Polski, pięciokrotnie – wicemistrzem w jedynkach i dwójkach, potem mistrzem ówczesnej NRD w dwójce z Ryszardem Pędrakiem – Janowiczem, następnie wicemistrzem RFN w jedynkach, a także laureatem Wielkiej Nagrody RFN w dwójce ze Stanisławem Paczką. Od początku lat 70-tych Lucjan Kudzia mieszka w Niemczech, pracował tam jako trener kadry juniorów i jako drugi trener kadry seniorów. To właśnie on odkrył talent Georga Hacela i był jego pierwszym trenerem. 

O Zawoi nie zapomniał do dzisiaj, często tu wraca, spotyka się z ludźmi, pomaga tutejszej młodzieży. Nie są to tylko sentymentalne powroty, gdyż deklaruje powrót w rodzinne strony na stałe.

Wojciech Fortuna, pochodzący z Zakopanego słynny skoczek narciarski, mistrz olimpijski z Sapporo, mistrz Polski, trzykrotny medalista mistrzostw Polski, czterokrotny uczestnik Turnieju Czterech Skoczni, autor wydanych w USA dwóch książek „Prawda o Sapporo” i „Szczęście w powietrzu”, dzisiaj mieszka na Suwalszczyźnie i zajmuje się m.in. promowaniem narciarstwa biegowego oraz wspiera lokalne inicjatywy rozwoju regionalnego związanego ze sportem. Do Zawoi Wojciech Fortuna przyjechał po raz pierwszy. Z Lucjanem Kudzią nie widział się od 40 lat! Był niezwykle wzruszony nie tylko z powodu spotkania po latach, ale także z powodu samego faktu zaproszenia. 

– Do Zakopanego skąd pochodzę nikt mnie nie zaprasza. Kiedy wiec otrzymałem zaproszenie w góry, właśnie do Zawoi, to postanowiłem przejechać te 700 kilometrów żeby tutaj razem z Wami być – mówił wzruszony. Na pamiątkę podarował wójtowi Zawoi Tadeuszowi Chowaniakowi repliki swoich medali. Wojt zdeklarował, iż zostaną one umieszczone w dostępnym miejscu w Urzędzie Gminy, tak, aby i mieszkańcy, i turyści, mieli okazje je podziwiać.

Józef Pawlusiak, pochodzący z Wilkowic, niedaleko Bielska - skoczek narciarski, olimpijczyk z Lake Placid 1980 (17 miejsce indywidualne), zawodnik „Włókniarza Bielsko – Biała” oraz WKS-u Zakopane, Mistrz Polski w kombinacji norweskiej w latach 1980, 1984 i brązowy medalista w latach 1977, 1981-1982 – od wielu lat zawodowo i jako radny pracuje dla rodzinnych Wilkowic, szczególnie dla rozwoju sportu i bazy sportowej.

Józef Łuszczek - wybitny biegacz narciarski, dwukrotny medalista mistrzostw świata, pierwszy Polak, który został mistrzem świata w biegach narciarskich. W 1978 roku podczas Mistrzostw Świata w Lahti wygrał bieg na dystansie 15 km, a na dystansie 30 km był trzeci. Został wybrany najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata (poza dwoma medalami zajął jeszcze 7 miejsce na 50 km). Cztery lata później, na Mistrzostwach Świata w Oslo zajął 15. miejsce na 30 km i 19. na 15 km. Dwukrotnie wystartował w igrzyskach olimpijskich. W 1980 roku na igrzyskach w Lake Placid w 1980 roku zajął 5. miejsce na 30 km , 6. na 15 km oraz 17. na dystansie 50 km, a cztery lata później w Sarajewie zajął 27. miejsce na 50 km, 36. na 15 km i 41. na 30 km. Na obydwu olimpiadach pełnił funkcję chorążego polskiej reprezentacji. 36 razy! zdobył mistrzostwo Polski. Wybrany został najlepszym sportowcem 1978 w Polsce w prestiżowym plebiscycie „Przeglądu Sportowego”.

Barbara Piecha – Gawior to pochodząca z Katowic saneczkarka GKS-u Katowice, mistrzyni świata z Königssee (1970), olimpijka z Sapporo (1972) i Innsbrucku (1976). Na początku lat 70-tych należała do międzynarodowej czołówki. W 1970 i 1971 roku zdobyła trzy medale w imprezach mistrzowskich, startując w barwach GKS Katowice. W spotkaniu w BCK uczestniczyła wraz z mężem Ryszardem Gawiorem, słynnym saneczkarzem, olimpijczykiem z Grenoble i Sapporo, brązowym medalistą mistrzostw Europy w 1967 Państwo Gawiorowie mieszkają na stałe jeszcze w Katowicach ze względu na zobowiązania zawodowe pana Ryszarda, natomiast wszystkie weekendy spędzają w Zawoi.

Legendy sportów zimowych podczas spotkania w Zawoi dzieliły się faktami i anegdotami z czasów swoich startów i wielkich karier, wspomnieniami wielkich radości i ogromnej satysfakcji, ale także wspomnieniami czasów trudnych, ciężkich, czasów określonych uwarunkowań politycznych, czasów biedy i niedostatku, „zimnej wojny” i „żelaznej kurtyny”. Z opowieści mistrzów wynikało jedno – wszyscy oni mieli wielkie samozaparcie i dyscyplinę, wytrwałość w dążeniu do celu, samodzielność. Świetnie, jak na tamte czasy i warunki, radzili sobie z przeróżnymi problemami i organizacją czasu i sprzętu:
To były inne czasy, bez takiej jak dzisiaj dostępności do obiektów sportowych, do obuwia i odzieży, czasy, gdy nie znaliśmy często znaczenia słów: psycholog, sponsor, masażysta… To były czasy w których nie mieliśmy luksusowego obuwia, a czasami nie mieliśmy nawet obuwia w najodpowiedniejszym rozmiarze, o strojach nie wspominając – mówił Józef Łuszczek.

- Uciecha była w sporcie, to się robiło ku przysłowiowej „chwale ojczyzny”, nie dla pieniędzy – podkreślali bohaterowie tego niezwykłego spotkania, zachęcając młodych ludzi do aktywności fizycznej, do uprawiania sportu, do odejścia od telewizora i komputera. Pogląd podzielali nauczyciele wychowania fizycznego i dyrektorzy szkół zawojskich, obecni na spotkaniu.
Nie zabrakło także okazji do podziękowań. Aleksander Wiecheć, dyrektor Zespołu Szkół w Zawoi Wilcznej, dziękował w sposób szczególny Lucjanowi Kudzi, podkreślając wielkie jego zaangażowanie i pomoc zawojskim dzieciom, chociażby w zaopatrzeniu w sprzęt sportowy. Lucjan Kudzia podkreślał, iż inwestowanie w młodzież ma sens: - Jestem o tym szczerze i głęboko przekonany – mówił.
- Wszystko zaczyna się od dziecka,. Dzieci grają w piłkę, dzieci jeżdżą na sankach, dzieci jeżdzą na nartach, tak to się zaczyna… ” – wtórował mu Józef Łuszczek.

Wójt Tadeusz Chowaniak, sam słynący z amatorskiego uprawiania różnych dyscyplin, podkreślał, iż Zawoja „stawia” na sport rowerowy, zarówno w wymiarze amatorskim, jak i zawodowym, organizując od dwóch lat wielkie wydarzenia związane z kolarstwem i włączając w te przedsięwzięcia prężnie działający UKS „Zawojak” oraz – naturalnie - na sporty zimowe.
- W tym roku zamierzamy otworzyć sekcję narciarstwa alpejskiego – poinformował wójt. Olimpijczyków zachęcał do odwiedzin Zawoi, do promocji jej atutów oraz do zamieszkania i inwestowania.

Reklama

Turystyczna Zawoja

Wszystkie ogłoszenia na www.zawoja.net.pl

Pod Diablakiem

Biuletyn Urzędu Gminy